
Składniki:
Ciasto:
1 szklanka ciepłego mleka
3,5 dkg drożdży
ok. 3 szklanek mąki tortowej
5 łyżek cukru
szczypta soli
5 dkg masła
Posypka:
cynamon tarty 5 łyżek
cukier waniliowy 8 łyżek
W ciepłym mleku rozpuszczamy cukier, sól oraz drożdże.
Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy je na jednolitą masę - ma być jak plastelina.
Wyrabiamy je robotem przez ok. 12-15 minut... do momentu, aż ciasto zawinię się wokół mieszadła robota w kulkę... jest to znak, że ciasto odchodzić będzie od ręki.
Rozwałkowujemy je na prostokąt o grubości 1 cm.
Smarujemy je białkiem.
Cynamon oraz cukier mieszamy ze sobą i posypujemy ów prostokąt.
Zwijamy w rulon, tj. na roladę.
Kroimy go w paski o 2 cm szerokości.
Układamy na blaszce i pieczemy przez ok. 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
Studzimy i polewamy lukrem bądź posypujemy cukrem pudrem lub wcinamy bez tych dodatków.
9 komentarzy:
Piękne bułeczki:) Ja też zrobiłam ślimaczki ;]
Ja się do nich przymierzam, zachęciłaś mnie :-)
ja tez lubię poranne szaleństwa
szczególnie w niedzielę:-)
znam je jako cynamonki i robiłam..dodatkowo do części dałam rodzynkami...i potwierdzam że są pyszne
To są jedne z moich ulubionych wypieków drożdżowych :)
I podziwiam za pieczenie o świcie :)
Robiłam bardzo podbne i wiem jak rewelacyjnie smakują!:)
Twoje bułeczki są zawsze takie puszyste, jak Ty to robisz?:)
Są puszyste faktycznie. Myślę, że jest to kwestia dłuższego wyrabiania ciasta robotem. Nie żałuję obrotów i w tym tkwi jak sądzę ich efekt puszystości :)
Ja tez mialabym usmiechnieta buzke, gdybym wcinala takie pysznosci. I pieknosci, bo wygladaja naprawde swietnie :))
Majuś dziękuję !!! Nawet nie wiesz ile dla mnie te pochwały znaczą :)
Buźka
Prześlij komentarz