W związku z tym, że tydzień z kuchnią rosyjską właśnie kwitnie postanowiłam by i u mnie w domu stało się tematycznie, tak iście rosyjsko.
Zrobiłam bliny gryczane. Stanęłam nieomalże na rzęsach by dostać mąkę gryczaną... ale udało się. No i jak to u mnie w domu podczas gdy jedni
Przepisem tym podzieliła się ze mną znajoma
Składniki:
20 dkg mąki gryczanej,
20 dkg mąki pszennej,
1/2 litra mleka,
4 czubate łyżki ugotowanej kaszy gryczanej
3 jaja,
1/2 łyżeczki soli,
2 łyżeczki cukru,
3 dkg drożdży,
2 łyżki roztopionego masła,
masło do smażenia
Drożdże rozpuszczamy w 1 szklance ciepłego mleka oraz dodajemy 10 dkg mąki pszennej.
Zostawiamy do wyrośnięcia jakieś 20 minut.
Żółtka ucieramy z cukrem.
Dodajemy do wyrośniętych drożdży stopione masło, utarte żółtka, kaszę gryczaną oraz sól.
Wyrabiamy dodając mąki i resztę ciepłego mleka.
Ciasto powinno być lśniące.
Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na jakieś 2 godziny.
Białka ubijamy na sztywno.
Do wyrośniętego ciasta dodajemy tak przygotowaną pianę.
Mieszamy i odstawiamy na 15 minut trzymając ciasto pod przykryciem.
Smażymy je na maśle ... jak naleśniki.
Podajemy na gorąco.
