24 sie 2010

Herbaciane ciasto z malinami


Składniki:

4 saszetki herbaty czarnej
100 ml ciepławego mleka
1 żółtko
25 ml jogurtu naturalnego
2,5 szklanki mąki tortowej
2 łyżki miodu
4 łyżki cukru kryształu
2 łyżki cukru brązowego
2 dkg drożdży
1/4 szklanki oleju rzepakowego
maliny

Herbatę zaparzamy w 125 ml gorącej wody - ma wyjść z tego naprawdę mocna esencja.
Studzimy ją rozpuszczając w niej miód oraz cukier.
W mleku rozpuszczamy drożdże.
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki wyrabiając ciasto robotem 10-12 minut.
Przekładamy do foremki wyłożonej papierem i odstawiamy ciasto na 20 minut w ciepłe miejsce.
Na wierzchu ciasta układamy maliny.
Pieczemy ciasto przez 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

46 komentarzy:

Kasia w kuchni pisze...

mmm...ale wygląda pięknie aż chce się jeść:)

elra pisze...

Beautiful cake, must tastes delicious as well. I love the raspberry in there.

viridianka pisze...

nigdy nie piekłam ciasta herbacianego, bardzo mi się ten pomyślunek podoba!

majana pisze...

Jakie ono jest ładne! Z chęcią się poczęstuję kawałeczkiem. :)
Pozdrowienia:)

Beata pisze...

Ciekawy przepis. Ja też się częstuję:)
pozdrawiam

Amber pisze...

To ja od razu poproszę kawałek, bo właśnie piję herbatę! Mniam.....

Sugar Plum Fairy pisze...

a ja jestem ciekawa tego herbacianego aromatu.

reve82 pisze...

ależ apetycznie wygląda:) zjadło by się

Kuchareczka pisze...

jakie cudowne owocowe ciasto!

Kaś pisze...

mam teraz obłęd w oczach! ciasto drożdżowe, malinowe i z cukrem pudrem ;))))))

wiosenka27 pisze...

Świetny przepis:)

Ciastella pisze...

super wygląda i do tego herbaciane;) musi być pyszne;)

dorota20w pisze...

bardzo apetyczne !

ewelajna pisze...

Ivon - ko, jeszcze nigdy nie robiłam ciasta "doprawionego" herbatą - brzmi intrygująco, ciekawe czy smakuje tez herbatą...?

mania179 pisze...

Herbaciane mnie od dawna kusiło, mam nawet przepis zapisany chyba w 2008 roku i wciąż niewypróbowany! ;d

Mm_ajka pisze...

Bardzo pomysłowy przepis, patrząc na zdjęcia jestem pewna, że równie smaczny:)

Zaytoon pisze...

Herbaciane? Nigdy jeszcze nie próbowałam, ale chętnie skuszę się na kawałeczek od Ciebie. :)

Pozdrawiam!

Karmel-itka. pisze...

piękne. cudne. i z pewnością niebezpiecznie smakowite. ;] wygląda niebiańsko.

majka pisze...

Kochana, to ciasto wyglada oblednie z tymi malinkami :) A dodatek herbaty to dla mnie nowosc. Smaczna nowosc :)

Ivon pisze...

No więc tak, ciasto ma zdecydowany posmak herbaty.
Smakuje wyjątkowo.
Na drugi dzień wydawało mi się ciut gorzkawe. Dlatego najlepiej zjeść je przy pierwszym podejściu ;)

Panna Malwinna pisze...

jakie ono musi być delikatne i słodziutkie. szczerze mówiąc nigdy nie robiłam takiego herbacianego cuda;)

Nivejka pisze...

Zdecydowanie wole smaki kawo-podobne. Niemnie zaintrygowałaś mnie:)

Ivon pisze...

Nivejko korci mnie by wypróbować drożdżowe z kawą. Muszę zrobić. Ciekawa jestem efektu.

Gusia pisze...

Od przypadku do przypadku i znalazłam dzisiaj Twojego bloga. Bardzo mi się spodobał. Pozdrawiam po latach Iwuś.

Ivon pisze...

O jeju Gusiu !!!! Jak miło !!! Ale się cieszę !!!! Jupi !!!!!

Szarlotek pisze...

Lubię takie proste, smaczne i niezawodne ciasta :) Na jego widok robie się głodna :)*

Mała Mi pisze...

;) a z innymi owocami też można czynić to ciasto? Bo maliny jakoś nie sa moimi ulubionym... :)

Ivon pisze...

Mała Mi jasne, że można - morele, śliwki... wedle upodobań :)

Czarny(w)Pieprz pisze...

Odebrało mi dech na widok tych pyszności, i nie mam na myśli jedynie ostatniego ciasta. Bakłażany własnie mi stukają z lodówki, że im termin mija, a więc...nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z przepisu:)

Paula pisze...

zaciekawił mnie ten herbaciany dodatek!

myniolinka pisze...

i takie jasne wyszło z tą czarną herbatą??? pysznie wygląda!!!!

Ivon pisze...

Myniolinko no ciemne nie wyszło bo ma w sobie jeszcze mleko i mąkę, które ową herbatę rozjaśniło :)

nobleva pisze...

O, bardzo mi się podoba! Można sobie ze smakowymi herbatkami poeksperymentować, no i te malinki!

małgo. pisze...

wygląda na tak lekkie, jakby zaraz miało odlecieć!

asieja pisze...

zapieczone maliny są cudne

mamamarzynia pisze...

Jacież, Iwonka, aleś nagotowała i napiekła pyszności przez ten czas, gdy mnie nie było!
A Twoje przydasie już są wystawione, to se zajrzyj, baaardzo dziękuję i czekam na jeszcze!

Beata pisze...

Ivon a mogę dodać zwykłego cukru??

Kuba pisze...

Hmmmmm... rozmarzyłem się :-) Piękne to ciasto.

Ivon pisze...

Beatko jak nie masz cukru brązowego daj zwykłego cukru więcej i po kłopocie :)

Olciaky pisze...

Uśmiecham się do tego ciasta;)))

aga pisze...

wyglada pieknie:)
takie puszyste, mieciutkie, a do tego maliny - musi byc pyszne:)

Ivon pisze...

Och dziękuję Wam za te tak miłe komentarze :)

Buziaczki Wam ślę Kochani !!!

anytsujx pisze...

Bardzo ciekawy przepis, ciasto wygląda pyyysznie !:)

kornik pisze...

Intrygujący jest dla mnie ten dodatek herbaty!

kasiaaaa24 pisze...

Zapowiada sie fantastycznie. Idealne do kawki, którą właśnie piję :)

Olesku.pl pisze...

Na wejściu do bloga powinnaś mieć jakieś ostrzeżenie: "uwaga, nie oglądać na początku dnia pracy" :)

Kawa z czymś słodkim teraz za mną chodzi :D