9 paź 2010

Buraczak babuni i dziadunia - rodem z lubelszczyzny

Jadł ktoś z Was ?
Jeśli jadł to wiem, że zapadł Wam w pamięć do dziś dnia.
Buraczak to regionalny lubelski smakołyk. Niestety sezonowy, gdyż można go zrobić bądź nabyć tylko w sezonie wykopywania buraków cukrowych. Jednak te sklepowe buraczaki mają niewiele wspólnego z tymi domowymi.
Mam kilka buraków. Dlatego też zamierzam je wykorzystać do ich upieczenia. Moi domownicy z rozrzewnieniem wspominają zawsze ich smak. Z przyjemnością więc upiekę im kilka razy, w tym sezonie buraczanym, buraczaki.
Buraczak to wilgotne, rozpływające się w ustach ciasto z niesamowitym posmakiem buraka cukrowego. To słodycz, której nie da się zapomnieć.

Składniki:

ok. 2 kg burak cukrowy
3 jajka
3 dkg drożdży
1 szklanka wody w której gotowaliśmy buraka
1/2 szklanki cukru
ok. 2,5 szklanki mąki pszennej tortowej
4 łyżki kwaśnej śmietany
10 dkg masła
mak
cukier do posypania po wierzchu

Buraka obieramy.
Kroimy go w mniejsze kawałki i gotujemy do miękkości.
Odlewamy 1 szklankę wody, w której go gotowaliśmy.
Buraka trzemy na tartce o grubszych oczkach.
W przestudzonej, ciepławej wodzie buraczanej rozpuszczamy drożdże oraz masło.
Dodajemy resztę składników w tym przestudzonego, tartego buraka oraz 2 łyżki maku.
Wyrabiamy ciasto.
Wykładamy na dużą blaszkę wysmarowaną oliwą.
Posypujemy makiem oraz cukrem po wierzchu.
Odstawiamy na 15 minut trzymając pod przykryciem.
Pieczemy około 70 minut minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C.
Ciasto podajemy wystudzone.

38 komentarzy:

margot pisze...

Ivon, jestem pod takim wrażeniem ,że nie potrafię tego opisać
Szacunek , jesteś wielka

Panna Malwinna pisze...

nie moje regiony- więc nie znam.ciekawie się prezentuje;)

kasiac pisze...

bardzo ciekawe ... nigdy nie jadłam czegoś takiego. Wyglądają bardzo apetycznie!

Paula pisze...

Ivon, ja nawet o takim buraczaku to nie słyszałam, a co dopiero jeść! super!

małgo. pisze...

wygląda niesamowicie apetycznie:)

Iva pisze...

przyznam, że powiedzenie, iż człowiek uczy się do końca życia jest tutaj jak najbardziej trafne, bowiem nie sądziłam, że z buraka cukrowego można zrobić cokolwiek nie w cukrowni;)
Apetycznie! Pozdrawiam:)

Nivejka pisze...

W życiu bym nie przypuszczała, że z tego można coś zrobić(oprócz cukru naturalnie). Tylko... skąd to się bierze? Na targu nie widziałam...

Amber pisze...

Niestety nie jadłam...Ale brzmi pysznie! Lubię takie regionalne przysmaki.
Moja Prababcia gotowała dżem z buraków cukrowych.Był niebiańsko dobry.
Pozdrawiam.

Ivon pisze...

Margot czyżbyś miała okazję jeść buraczaka ? :DDDD
Nivejko ja swoje buraki nabyłam na polu. Prosto od wykopujących je rolników.
Kupię ich jeszcze kilka z myślą by na te zimowe dni mieć jak znalazł.
Jeżeli macie gdzieś w pobliżu cukrownie to z całą pewnością w okolicznych wsiach uprawiane są buraki cukrowe. Warto je nabyć i upiec to ciacho.

Ivon pisze...

Dżem z buraków cukrowych też miałam okazję jeść. I wiesz Amber warto byłoby go zrobić.


Miłego dnia Wam życzę !!!

Kasia w kuchni♥♥♥ pisze...

ja jestem z lubelskiego i nie miałam pojęcia o czymś takim :D no ale patrząc na zdjęcia no to wypróbuje :]

An-na pisze...

Znam ten smak, znam to ciasto! Babcia mi je piekła.

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Ivon! Kłaniam się nisko! Niesamowite! Sporo bym dała za choć jeden kawałeczek!
Pozdrawiam:)

Zaytoon pisze...

Chciałam napisać dokładnie to, co Ania - niesamowite. Niesamowite!

ulcik pisze...

nie znam .. przyznam się szczerze, wygląda cudnie .. więc kiedyś trzeba będzie spróbować :) pozdrawiam

Moja Kawiarenka pisze...

Przyznam, że tym buraczakiem toś mnie zamurowała.
Robiłem już gołąbki zawijane w liście buraków cukrowych, ale o takim wyrobie jeszcze nigdy nie słyszałem!

andzia-35 pisze...

Jejku, dziewczyno!!! Narobiłaś mi ochoty na to ciasto:) ale skąd ja wezmę buraki cukrowe???

Karmel-itka. pisze...

wolne żarty. z buraka cukrowego?
niemożliwe!
wygląda tak niesamowicie... rany, i pomyśleć, że z cukrowego!
padłam. normalnie mnie zastzreliłaś!

mamamarzynia pisze...

Jacież, pierwszy raz słyszę o takim cieście! fajnie, że taki niezwykły przepis nie zaginie. ja też umiem upiec "Bułkę Babci Broni" czyli słynne na Pogórzu BBB. Całuski!

Niebieska pisze...

jestem rodowitą mieszkanką lubelszczyzny a o czymś takim nigdy nie słyszałam ani nie jadłam, :) muszę babcię zapytać o ten smakołyk, pozdrawiam

aga pisze...

ciekawe, ciekawe... takiego ciacha to jeszcze nie spotkalam, ale chetnie poznalabym jego smak:)

anytsujx pisze...

A Ja nie znam :(, ale przepis brzmi bardzo ciekawie :)

Ivon pisze...

Tadziu wybierz się do swojej teściowej w sezonie wykopu buraków. Jestem pewna, że piekła to ciasto.

Andziu-35 musisz z uwagą obserwować co rośnie na polach i tam je kupić, od rolnika. Na targu nie sprzedają buraków cukrowych... a szkoda.

Pozdrawiam Was serdecznie. Dziękuję za komentarze i życzę Wam miłego dnia !!!

andzia-35 pisze...

Podpytam sie jeszcze swojej Mamy:) Ona ma kontakt z ludźmi, którzy zajmują się uprawą przeróżnych warzyw...może uda mi sie gdzieś je kupić, bo ochotę na tego buraczka mam wielką:)
Miłej niedzieli Ci życzę!

Kuchareczka pisze...

Nie jadłam i bardzo mi się podoba! Nigdy nie widziałam buraka cukrowego. Wiedziałam, że jest biały, ale nie wiedziałam, że można go użyć do czegokolwiek poza robieniem z niego cukru. Nie wiem, gdzie mogłabym nabyć takie buraki, nigdy ich nie widziałam na straganach. A miałabym ochote zrobić takie ciasto :)

andzia-35 pisze...

Ech, kurcze... chyba tylko popatrzę sobie...

margot pisze...

nie jadłam , teraz tej konfitury jestem ciekawa
ja robiłam tylko syrop o nieziemskim smaku i mam wielki sentyment do cukrowych buraków

Ivon pisze...

Andziu nie masz jednak tych buraków w okolicy ? Bo jak chcesz to spakuję Ci buraka i Ci go podeślę :)

O, a mnie zaciekawił ten syrop :)

andzia-35 pisze...

Ivon, wysłałam do Ciebie e-mailika z zapytaniem :P

Ivon pisze...

Odpisałam Ci Aniu. Doszedł ? Bo milczysz ...

andzia-35 pisze...

Iwonko, już odpisałam:)) nie miałam dostępu do internetu przez jakiś czas... Dziękuję Ci bardzo:DDDDD

Ewelina pisze...

a ostatnio właśnie jadąc między polami zastanawiałam się czy można zrobić jakieś wypieki z buraka cukrowego ;-) a tu proszę :)

duża blaszka, tzn. taka na cały piekarnik? :)

Ivon pisze...

Tak, na taką dużą blachę jak piekarnik Ewelinko :D Choć piekarniki też są różne. Hmmm muszę zmierzyć swoją blaszkę i podam Ci dokładne wymiary

Anonimowy pisze...

No i co z tą wielkością blachy? I mam jeszcze pytanie - jak długo mają się gotować buraki? Bo moje gotują się już ze 2 godziny i nadal są twarde.

Ivon pisze...

Piekę go w tradycyjnej blaszce o wymiarach 40cm na 24 cm. No trzeba gotować go do miękkości. Najlepiej było pokroić go na mniejsze kawałki i dopiero gotować. Ja swoje buraki gotuję w szybkowarze.

Pozdrawiam :)

Anna I pisze...

Pochodze z lubelszczyzny mama piekla to ciasto pyszne a ja dzis po wielu latach gotuje buraki a jutro upieke to ciasto.,Dziekuje za przypomnienie przepisu

blaszany garnuszek pisze...

Pamiętam doskonale smak tego ciasta. Coś niesamowitego... Z kubkiem zimnego mleka, poezjaaa... W związku z brakiem dostępu do buraków cukrowych, postanowiłam użyć batatów. Można je łatwo dostać, smak jest bardzo zbliżony. Mam tylko ptanie, czy konsystencja ciasta ma być kleista nawet po upieczeniu?

Ivon pisze...

Nie mam pojęcia jak to będzie z batatów? Ciekawa jestem. Smak zbliżony? Serio?
No to ciasto jest kleiste.

Daj znać jak upieczesz :)