24 sty 2010

Chrupiące kajzerki

Ostatnio Maciek uświadomił mi, że dawno nie piekłam już bułeczek. Musiałam więc, ku uciesze wszystkich domowników nadrobić zaległości. Jak to u mnie: mówisz i masz ;) Także dziś na śniadanie serwowałam chrupiące, gorące kajzerki.

Składniki:

30 dkg mąki pszennej
1/4 szklanki ciepłej wody
1/2 szklanki ciepłego mleka
3 dkg drożdży
2 łyżki masła
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki soli

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, mleku wraz z cukrem i 1 łyżeczką mąki.
Odstawiamy je na 15 minut.
Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy robotem przez 15 minut.
Formujemy małe bułeczki, nacinamy je i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia przez 35-45 minut.
Z tej porcji wychodzi 12 sztuk.
Pieczemy je przez ok. 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
Mniam :D

10 komentarzy:

Ania pisze...

Śliczne kajzerki. Też lubię piec bułeczki :-)

Gosia pisze...

alez apetyczne one sa,akurat na niedzielne sniadanko :)
Pozdrawiam :)

Goś pisze...

Ivon,
mam pytanie - czy one smakują jak takie najpyszniejsze kajzerki z dawnych lat?
:)
Wyglądają wspaniale, ale pytam o smak, bo pewna osóbka straszliwie prosi mnie o PRAWDZIWE kajzerki, a nie żadne słodkie buły nie mające nic wspólnego z kajzerkami:))

cukrowa wróżka pisze...

I co najlepsze, szybko się robi. :]

Ivon pisze...

Goś dla mnie tak właśnie smakują. Nie są to słodkie bułki. Cukier jest tam niewyczuwalny.


Dziękuję ślicznie za miłe komentarze.
Pozdrawiam Was cieplutko :DDDD

Goś pisze...

W takim razie w przyszły weekend zagoszczą na naszym stole:)
Pozdrawiam!

Ivon pisze...

Cieszę się i czekam na wieści jak wyszły :DDD

rain.drop pisze...

Wyglądają po prostu cudownie, ślicznie wyrośnięte i zrumienione :)

majka pisze...

Mniam! Te buleczki wygladaja naprawde swietnie. Zaskakujesz mnie na kazdym kroku :))

Ivon pisze...

heh jak fajnie słyszeć, że jeszcze kogoś umiem zaskoczyć :))))

ściskam Was mocno :DDDD