29 mar 2010

Paszteciki - ruloniki

Jaka ja jestem monotematyczna. Tak sobie zdałam sprawę, że drożdże tu ... drożdże tam ... sobie dam ;) I Was katuję ;)


Składniki:

Ciasto:
3 dkg drożdży
30 dkg mąki tortowej
pół łyżeczki soli
2 łyżki oliwy z oliwek
150 ml ciepłego mleka
120 ml ciepłej wody

Farsz:
1 ugotowana pierś z kurczaka
20 dkg ugotowanego boczku
1 jajko
1 cebula
2 ząbki czosnku
sól,
pieprz czarny mielony

Składniki na farsz przepuszczamy przez maszynkę.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Dodajemy jajo i wyrabiamy na gładką masę.
Suche składniki na ciasto łączymy ze sobą.
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku połączonym z oliwą.
Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą i wyrabiamy je robotem ok. 10 minut.
Ciasto rozwałkowujemy, kroimy na kwadraty 10x10 cm.
Na każdy taki kwadrat kładziemy porcję farszu i zwijamy w rulonik.
Smarujemy wierzch delikatnie żółtkiem.
Odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut i pieczemy przez 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.

27 mar 2010

Kołacz pachnący wanilią

Jako, że mój blog nazywa się "Waniliowo mi", nie mogłam wręcz nie przyłączyć się do blogowej akcji z wanilią w tle. Nazwa do czegoś zobowiązuje, no nie :)
Fakt faktem, że mój blog wanilią trąci tylko w mojej głowie. Jakoś tak zapach wanilii wprowadza mnie w sielską, anielską wręcz aurę, nawet na samą myśl o nim.

A to moja propozycja na Waniliowy weekend.


Składniki:

3,5 szklanki mąki
200 ml ciepłego mleka
50 ml wody gazowanej
4 dkg drożdży
1 laska wanilii
7 łyżek cukru kryształu o aromacie wanilii
pół łyżeczki soli
2 łyżki masła
1 jajko

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku wraz z cukrem.
Dodajemy żółtko, miąższ z laski wanilii oraz pozostałe składniki.
Wyrabiamy ciasto robotem tak długo, aż masa będzie jednolita i nie będzie lepić się do ręki... ciasto ma być coś a`la plastelina.
Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na 10 minut.
Po tym czasie formujemy 3 długie grubsze wałeczki oraz 3 długie cieńsze wałeczki.
Grubsze wałeczki zaplatamy w warkocz i układamy je w koło.
Cieńsze wałeczki również zwijamy w warkocz, układamy je w koło na tym grubszym warkoczu.
Smarujemy białkiem.
Odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut po czym pieczemy przez 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

26 mar 2010

Zajączek wielkanocny

Wszyscy dookoła pieką koguciki - a my... taaa dam - zrobiłyśmy zajączka.
Przy jego robieniu z Julią miałyśmy dziś ubaw. Sprawiło nam to wiele frajdy.
Jak ona zerkała czy aby z zająca nie robi się monstrum w piekarniku hihiii...
Także i u nas jakoś tak już świętami zapachniało.


Składniki:

2 szklanki mąki tortowej
2 dkg świeżych drożdży
niecałe 100 ml ciepłego mleka
2 łyżki miodu
1 łyżka oleju ryżowego
1 łyżeczka cukru
1/4 łyżeczki soli
1 żółtko do posmarowania zajączka

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku wraz z miodem i cukrem.
Dodajemy pozostałe składniki i porządnie je wyrabiamy do momentu, aż ciasto będzie odchodzić od ręki / ja wyrabiałam robotem ;) /
Formujemy zajączka.
Smarujemy go żółtkiem.
Odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia.
Pieczemy przez 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni.

24 mar 2010

Sernik, który nie opada

Sernik ten odkryłam kilka dobrych lat temu na CinCin. Podała go tam Janie.
Od tamtego czasu robiłam go już setki razy. Za każdym razem wychodzi rewelacyjnie pyszny. A wiem co mówię, gdyż jestem maniakalną wyjadaczką serników.


Cytując autorkę:
Składniki:

1 kg sera tłustego
1 kostka masła
1 szklanka cukru
10 jaj
1 budyń waniliowy Winiary
rodzynki, skórka pomarańczowa, siekane migdały
zapach arakowy (kilka kropel)


Ser przekręcić w maszynce 2 razy.
Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę.
Ucierając dodać miękkie masło i stopniowo dodawać ser.
Wsypać do masy suchy budyń, dodać zapach arakowy i bakalie.
Wymieszać składniki na gładką masę.
Włączyć piekarnik i podgrzać do 220 stopni C.
Ubić 8 białek na bardzo sztywna pianę.
Szybko dodać do sera połowę piany i delikatnie z nim wymieszać, następnie dodać resztę piany i też połączyć ją z masa serową.
Natychmiast wyłożyć masę do wysmarowanej masłem tortownicy.
Od razu włożyć tortownicę do bardzo rozgrzanego piekarnika i piec w wysokiej temperaturze przez 5 minut.
Teraz maksymalnie zmniejszyć grzanie, aby temperatura spadła i ustaliła się na wartości ok. 180-200 stopni C.
W tej temperaturze piec sernik jeszcze przez minimum 45 minut, do zrumienienia wierzchu.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i nie otwierając drzwiczek pozostawić sernik na 10 minut. Teraz uchylić drzwiczki i pozostawić sernik do przestygnięcia na kolejne 10 minut.
Ostrożnie wyjąć tortownicę i przykryć ją z wierzchu deską do krojenia.
Przytrzymując lewą ręka deskę energicznie odwrócić sernik „do góry nogami”, tj. spodem do góry i tak go pozostawić na desce do całkowitego ostygnięcia, najlepiej na balkonie.
Chłodny sernik można już swobodnie odwrócić, polukrować ( ja polałam go czekoladą ).
Przepis ten jest na tortownicę 26 cm. Choć ja piekłam go w 28 i był wysoki.

23 mar 2010

Golasy

Ciekawe kto wymyślił tą nazwę hihiii...
Jest to danie regionalne z lubelszczyzny. Przyjemne połączenie kaszy z serem plus aromat wędzonego boczku sprawia, że masz ochotę je jeść, jeść i jeść.

Składniki:

1 szklanka kaszy gryczanej
3 ugotowane, średniej wielkości ziemniaki
20 dag białego sera
2 jajka
10 dkg wędzonego boczku
kilka plasterków żółtego sera
sól
pieprz
papryka słodka mielona

Kaszę gryczaną gotujemy na bardzo miękko w 2 szklankach wody.
Ser, ziemniaki oraz kaszę przepuszczamy przez maszynkę / kaszę niekoniecznie - ja lubię smak kaszy więc nie trapię jej maszynką ;)
Boczek kroimy w drobniutką kostkę i rumienimy go na patelni wraz drobno posiekaną cebulą.
Wszystko razem mieszamy.
Dodajemy jajka.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Formujemy kotleciki, które po wierzchu dekorujemy żółtym serem.
Pieczemy w piekarniku przez 15 minut.
Podajemy na gorąco z różnymi surówkami.

22 mar 2010

Dwukolorowe naleśniki w kratkę

A tak się bawiłam... no i taki tego efekt widzicie.

Składniki:

2 jajka
1 szklanka mąki tortowej
szczypta soli
5 łyżek cukru
2 szklanki mleka
2 łyżki oliwy z oliwek
1 płaska łyżeczka kakao


Wszystkie składniki mieszamy ze sobą tak by powstało jednolite ciasto naleśnikowe, bez grudek.
125 ml ciasta odlewamy do mniejszej miseczki i dodajemy kakao.
Patelnię rozgrzewamy i wylewamy cienkim strumyczkiem na nią ciasto ciemne tworząc na patelni krateczkę... chwilkę podsmażamy i wylewamy na to porcję ciasta jasnego.
Smażymy z obu stron.
Podajemy na gorąco z dowolnymi dodatkami w środku.

Jajka sadzone... pieczone

Jajka pieczone w muffinkowej foremce widziałam na którymś z blogów. Zrobiłam je i ja. Proste to to... a tak pięknie i czarownie prezentuje się na talerzu. No i smakuje równie wybornie.

Składniki:

6 plasterków szynki babuni
6 jajek
oliwa z oliwek
szczypiorek
5 dkg tartego sera żółtego

Muffinkową foremkę smarujemy oliwą.
Wykładamy w każdym wgłębieniu po plasterku szynki.
Posypujemy ociupinką tartego sera i wbijamy po jajeczku.
Pieczemy je w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 5 minut / no chyba, że ktoś chce mieć jaja na twardo wtedy dłużej ;)
Wyjmujemy je, dekorujemy szczypiorkiem i podajemy póki są gorące.