O czym to świadczy?
Jak to o czym? ... o tym, że bimbały to rewelacyjnie pyszne ciasto. Wiem już, że będę często je piekła. Urzekło mnie swą prostotą wykonania oraz świetnym, niebanalnym smakiem. Przepis poniższy jest na dużą blaszkę. Ja robiłam go z połowy porcji, w tortownicy. W oryginale nie ma też dyni, którą ja tam wcisnęłam ;)

Składniki:
Ciasto:
3 szklanki mąki
cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 margarynę Bielską lub Kasię
mały serek Danio waniliowy
Wypełnienie:
ok. 10 sztuk jabłek
powidła śliwkowe
kilka plasterków miąższu dyni
Lukier:
2-3 łyżki śmietany 18%
1 szklankę cukru pudru
Ciasto dzielimy na dwie części.
Pierwszą wykładamy na dnie blaszki.
Jabłka obieramy, dzielimy na połówki, wybieramy gniazda nasienne.
Każdy dołek po gnieździe nasiennym wypełniamy powidłami oraz kawałkiem dyni.
Układamy je na wyłożonym cieście brzuszkami do góry.
W przerwy między jabłkami wkładamy dynię.
Rozwałkowujemy drugą część ciasta i przykrywamy nią jabłka
Pieczemy w temperaturze ok. 180` C przez godzinę.
Po wyjęciu polewamy ciasto lukrem i odstawiamy do wystygnięcia.














