17 maj 2011

Ciabatowe bułeczki z marmoladą


Składniki:

Zaczyn:
pół łyżeczki drożdży instant
pół szklanki wody
1 szklanka mąki tortowej

Ciasto:
3/4 szklanki ciepławej wody
2 szklanki mąki
łyżeczka drożdży instant
pół łyżeczki soli
4 łyżki cukru pudru

Nadzienie:
marmolada, ja dałam truskawkową

Składniki na zaczyn łączymy ze sobą i odstawiamy na 12 godzin.
Po upływie tego czasu wszystkie składniki na ciasto mieszamy ze sobą.
Dodajemy zaczyn.
Wyrabiamy przez 8 minut.
Ciasto ma być lepkie.
Przekładamy je do wysypanej mąką miski.
Odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę.
Po tej godzinę zduszamy ciasto by ciut opadło i ponownie odstawiamy na kolejną godzinę do wyrastania.
Tworzymy małe bułeczki ciabatowe... wałkując ciasto na kwadrat o grubości 2 cm, który to kroimy na mniejsze kwadraty - takie mniej więcej 12 cm na 12 cm.
Na środku każdego kwadratu kładziemy po czubatej łyżeczce marmolady i sklejamy na kopertę...
/ musimy dokładnie je skleić, by w trakcie pieczenia nam marmolada nie wypłynęła.
Pieczemy je na rumiano ok. 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

15 komentarzy:

Amber pisze...

Ivon,delikatne,przepiękne!
Pysznie muszą smakować.

małgo. pisze...

sympatycznie wyglądają:)

Emocja pisze...

no i zapachnialo znowu!!! fajnie,ze wrocilas,odpisuje przepis,ale zrobilas mi smaka:) i dzieci sie uciesza,a marmolade koniecznie z roza kupie;)

piegusek1976 pisze...

jakie piękne!!!!

SłodziutkieOkazje pisze...

Wygląda smakowicie! Zapisuję sobie ten przepis...Pycha!:)

piegowata pisze...

Wyglądają jak mięciutkie poduszeczki, chętnie bym wszamała jedną;)

Elra's cooking and baking pisze...

That look incredibly delicious Ivon.

Elra's cooking and baking pisze...

Forgot to mention that strawberry filling sounds really yummy too.

Trzcinowisko pisze...

Ciasto na ciabatkę i słodki farsz:)
Fajnie...może to być calkiem udana kombinacja.

hania-kasia pisze...

Fajne i apetyczne są te bułeczki. Chętnie zjadłabym jutro rano taką do kawy na śniadanie. Pozdrawiam!

Nivejka pisze...

Wyglądają pysznie;)

Kuchareczka pisze...

Jakie fajne, takie mięciutkie z nadzieniem. Ślinianki mi sie uaktywniają :)

mamamarzynia pisze...

Cześć Iwonka!
Niestety, obawiam się, że teraz kiedy odkryłam Sernik Doskonały już żadnego innego nie będę piekła...
A bułeczki ciabatowe? Hmmm, jeszcze o czymś takim nie słyszałam! A chyba dobre, bo nie bardzo słodkie :-)
całuski serdeczne - Marzynia

Paula pisze...

Ivon, ale fajny sposób na bułeczki!

myniolinka pisze...

wyglądają jakby miały eksplodować swoją dobrocią nadzienia...:) pysznie!