
Składniki:
260 g mąki
130 g cukru
1 paczuszka cukru waniliowego
250 ml mleka
3 jajka
5 łyżek oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Cukier,cukier waniliowy i jajka wymieszać ,żeby nie było grudek za pomocą miksera.
Dodać resztę składników też miksując.
Ciasto zostawić na około 10 min.
Maszynke rozgrzać, nasmarować olejem foremki, nakładać do jednej części ciasto, około 1 łyżki stołowej... i piec 3 -4 minuty... mój sprzęt sam się otwiera gdy donatki są już gotowe.
Posypać cukrem pudrem, lukrem lub roztopioną czekoladą.
25 komentarzy:
Wyglądaja rewelacyjnie, aż ślinka cieknie:)
Wyglądają idealnie.Smakują z pewnością tak samo.Pyszne zdjęcie!
Im bardziej słodzisz swoimi przepisaami, tym bardziej nie chudnę :-(
niesamowicie smacznie wygladaja:) chetnie bym sie skusila...:)
Spodziewałam się ,że bedą z drożdżami...a tu nie:) Jak ja dawno u Ciebie nie gościłam, Ivon... Pozdrawiam ciepło!
Świetne! Ale póki co mogę sobie o nich tylko pomarzyć. Maszynki brak...
Pozdrawiam! :)
Świetne :))) Cacka z dziurką ;)
zawsze podobały mi się pączki z maszynki :)
Wyglądają pysznie, bardzo zachęcająco. Już od dawna mam ochotę na pączki. Niestety nie mam takiej maszynki (ani też nigdy o takiej nie słyszałam). Na pewno jest to zdrowa alternatywa.
Cudowne Iwonko :)) Takie donaty idelane. Pieknie okraglutkie i na pewno pyszne :))
Can't help my stomach from rambling :) this is truly delicious donaty.
Wyglądają apetycznie:) Nigdy nie jadłam donatów. Czy one przypominają gofry?
Wyglądają jakby wyrosły na drożdżach. Są chyba wzorcowe dla takich placuszków :-)
imiennicy mej Mamy.
muszę dla niej takie przyrządzic, uciszy się z pewnością!
A wiesz, dzisiaj szłam ulicą i fantazjowałam o pączkach,.. potem o donatach (jakoś dziwnie się pisze spolszczoną wersję).. i cały dzień pomyślałam sobie, że w końcu muszę zrobić!:)
podoba mi się, że Twoja wersja jest lekko odchodzona. Pozdrawiam!:)
pyszne okrągłości.
słodkości, mniam! wyglądają na niezwykle leciutkie, więc skuszę się na dwa do porannej kawki ;)
Ależ świetnie wyglądają! Mogę jednego? W zamian za moje oponki z batatów:)
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Śliczne donaty i bardzo zachęcająco...mniam:)
Ależ u Ciebie smakowitości !
Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam
Ivon, dietetyczne mówisz...?:) A nawet jakby były mocno kaloryczne, to raczej trudno byłoby sie powstrzymać:)
A ja nie mam patelni, ale taką specjalną blaszkę...tyle, że jeszcze z niej nie korzystałam:) Śliczne te Twoje donaty!
Miłego weekendu Iwonko!
Miło mi będzie, gdy przyjmiesz ode mnie wyróżnienie, zapraszam DO MNIE:)
Ivon,ciesze sie ze Ci smakuja donatki,w smaku podobne sa do gofrow,moze troche lepsze.
Pozdrawiam serdecznie ...razem z psiakami;))
Prze wyjazd mi takie pyszności umknęły!
Pozdrawiam donatowo:)
Prześlij komentarz